Niemożliwe *.* ~ osiemnastowieczny stays
Tytuł bardzo adekwatny, bo wciąż nie mogę uwierzyć, że udało mi się uszyć sznurówkę. Historia dosyć prosta, no wiadomo, gorsety zawsze się przydają, bo mając gorset można wszystko. I stwierdziłam, że sobie uszyję i że będzie fajnie. . . . I było <3 Namęczyłam się trochę z tym cholerstwem, pieniążki na niego wydałam. Nie było to w sumie dużo(chyba max 50 zł)- dużo by było gdybym musiała zamawiać u gorseciarki. No ale jestem bardzo zadowolona z efektu, serio. Wiem, że pewnie nie wygląda idealnie, ale go lubię. I spełniłam moje życiowe marzenie, a to najważniejsze <3 (za wysoki poziom słodyczy błeee) W XVIII wieku istniały 2 rodzaje sznurówek: pełnofiszbinowe-full boned i półfiszbinowe-half boned. Szyto je z 3-4 warstw materiału. Były to: podszewka, 2 warstwy "podstawowej" tkainy, między którą wkładano fiszbiny i tkanina wierzchnia. Do tego stays wiązano je z tyłu, z przodu, z obu stron, jedne miały ramiączka, in...