Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Na dobry początek-chemise

Obraz
Chemise, jeżeli ktoś nie wie, to podstawowy element bielizny historycznej. Jest to koszulka "na sam spód",noszona praktycznie pod wszystkim. Zapobiegała otarciom od gorsetu i wchłaniała pot, więc reszta ubrań pozostawała czysta.
No, to chyba tyle w tej kwestii. Oczywiście, można by się o tym dłużej rozpisywać, ale nie po to piszę ten post.

Moja chemise powstała jeszcze w drugiej połowie lutego. Jest pierwszym elementem garderoby potrzebnym do sukienki z 1890s.

Jest uszyta z prześcieradła z second handu (50% bawełny, 50% czegoś poliestrowego, ale co mi tam). Wykrój mój własny, przerobiłam ten na bluzkę (wykrój btw przypomina trochę średniowieczną sukienkę xd)
Chemise nie ma rękawków, sięga do kolan, ma okrągły dekolt. Jest trochę skromna, ale mnie tam się to podoba. Przynajmniej nadmiar koronek nie będzie się odznaczał pod suknią.

Kilka przykładów z epoki:



A oto przedstawiam wam moją wersję:



Od razu przepraszam za zdjęcia. Robione jakimś starym aparatem, a do tego chemise leż…

Co będę robić przez najbliższy czas, czyli bawimy się w Anię Shirley

Obraz
Chyba już od dłuższego czasu, bo kilku lat, marzę o tym, żeby na chwilę przenieść się w realia mojej ulubionej książki "Ani z Zielonego Wzgórza" pióra Lucy Maud Montgomery (tak, wiem, że wszyscy wiedzą, kto to napisał. Tak, znowu wspominam o tej książce, ale prędko to się nie skończy). Wydaje mi się, że każdy kojarzy ekranizację z 1985 roku z Megan Follows w roli głównej. Wszystkie dziewczęta w tym noszą takie charakterystyczne sukienki z jeszcze bardziej charakterystycznym fartuszkiem:









Robiłam mały research, żeby sprawdzić, czy takie sukienki rzeczywiście były noszone. Po zobaczeniu tych fotografii (z lat l890!)





Stwierdziłam, że chyba tak :). A więc, skoro już wiem, że coś takiego noszono, dlaczego by tego nie uszyć? Mam dosyć ładny materiał na sukienkę (poszewka z second handu) i na fartuszek (prześcieradło z second handu).
Potrzebuję skompletować: -chemise (już uszyta, za niedługo post), -pantalony (wykrój już zrobiony, jak czas pozwoli wezmę się za szycie), -halka (już …

Cześć

Nie mam pojęcia, jak zacząć. Może po prostu opiszę, po co to wszystko i co będę tu robić.

Modą historyczną zaczęłam się interesować na początku wakacji, po przeczytaniu już drugi raz "Ani z Zielonego Wzgórza". Na początku były tylko fryzury. Codziennie sterczałam przed lustrem tapirując i podpinając włosy, aby choć trochę móc przenieść się w czasie. Czytając o fryzurach trafiałam oczywiście na różne strony i blogi o historii mody. No i wpadłam po uszy. Kiedy zobaczyłam, jak inne dziewczyny szyją sobie suknie, postanowiłam, że ja też będę. Że spełnię moje marzenia o ściśnięciu się w gorsecie i spacerowaniu w powłóczystej spódnicy.
Babcia nauczyła mnie szyć na maszynie. W sierpniu powstała moja pierwsza samodzielnie (no, prawie) uszyta rzecz-reticule z tutorialu Porcelany. Byłam bardzo dumna z tej torebki, w końcu to moja pierwsza "historyczna" rzecz. Co z tego, że jest z materiałów poli.
Na urodzin dostałam swoją własną maszynę. Na początku grudnia uszyłam regencyjn…