Podsumowanie 2018
Jako że rok 2018 skończył się niedawno, przydałoby się go trochę go szyciowo podsumować w jednym miejscu. Być może nie był on tak intensywny, jak u innych dziewczyn, ale mimo to naprawdę świetnie się bawiłam! Zaczęło się od ogarniania sukienki na Pszczynę, która miała być moim Wielkim Kostiumowym Debiutem. Wiadomo, była bielizna , gorset , a później sama sukienka i bonusowo cosplay z musicalu "Hamilton". Wiem, powtarzam się, ale ten piknik okazał się naprawdę spełnieniem moich marzeń i z niecierpliwością czekam na kolejny. Już powoli coś planuję i zaczynam robić, ale o tym kiedy idzie Później nadszedł czas na jakiś hamiltonowy cosplay dla mnie, co zakończyło się wieeeelką klapą (jak na razie) i o czym możecie poczytać tutaj : jak nie szyć sukienki Po tej jakże dramatycznej porażce zrobiłam sobie trochę szyciowej przerwy, by we wrześniu powrócić z wielką mocą, a dokładniej zaczynając ni to rekonstrukcję, ni to moją włas...