Posty

Co będę robić przez najbliższy czas, czyli bawimy się w Anię Shirley

Obraz
Chyba już od dłuższego czasu, bo kilku lat, marzę o tym, żeby na chwilę przenieść się w realia mojej ulubionej książki "Ani z Zielonego Wzgórza" pióra Lucy Maud Montgomery (tak, wiem, że wszyscy wiedzą, kto to napisał. Tak, znowu wspominam o tej książce, ale prędko to się nie skończy). Wydaje mi się, że każdy kojarzy ekranizację z 1985 roku z Megan Follows w roli głównej. Wszystkie dziewczęta w tym noszą takie charakterystyczne sukienki z jeszcze bardziej charakterystycznym fartuszkiem: Dobra, tu są tylko zdjęcia Ani i Diany, ale jedynie takie znalazłam. Robiłam mały research, żeby sprawdzić, czy takie sukienki rzeczywiście były noszone. Po zobaczeniu tych fotografii (z lat l890!) Stwierdziłam, że chyba tak :). A więc, skoro już wiem, że coś takiego noszono, dlaczego by tego nie uszyć? Mam dosyć ładny materiał na sukienkę (poszewka z second handu) i na fartuszek (prześcieradło z second handu). Potrzebuję skompletować: -chemise (...

Cześć

Nie mam pojęcia, jak zacząć. Może po prostu opiszę, po co to wszystko i co będę tu robić. Modą historyczną zaczęłam się interesować na początku wakacji, po przeczytaniu już drugi raz "Ani z Zielonego Wzgórza". Na początku były tylko fryzury. Codziennie sterczałam przed lustrem tapirując i podpinając włosy, aby choć trochę móc przenieść się w czasie. Czytając o fryzurach trafiałam oczywiście na różne strony i blogi o historii mody. No i wpadłam po uszy. Kiedy zobaczyłam, jak inne dziewczyny szyją sobie suknie, postanowiłam, że ja też będę. Że spełnię moje marzenia o ściśnięciu się w gorsecie i spacerowaniu w powłóczystej spódnicy. Babcia nauczyła mnie szyć na maszynie. W sierpniu powstała moja pierwsza samodzielnie (no, prawie) uszyta rzecz-reticule z tutorialu  Porcelany . Byłam bardzo dumna z tej torebki, w końcu to moja pierwsza "historyczna" rzecz. Co z tego, że jest z materiałów poli. Na urodzin dostałam swoją własną maszynę. Na początku grudnia uszyłam ...