Co będę robić przez najbliższy czas, czyli bawimy się w Anię Shirley
Chyba już od dłuższego czasu, bo kilku lat, marzę o tym, żeby na chwilę przenieść się w realia mojej ulubionej książki "Ani z Zielonego Wzgórza" pióra Lucy Maud Montgomery (tak, wiem, że wszyscy wiedzą, kto to napisał. Tak, znowu wspominam o tej książce, ale prędko to się nie skończy). Wydaje mi się, że każdy kojarzy ekranizację z 1985 roku z Megan Follows w roli głównej. Wszystkie dziewczęta w tym noszą takie charakterystyczne sukienki z jeszcze bardziej charakterystycznym fartuszkiem: Dobra, tu są tylko zdjęcia Ani i Diany, ale jedynie takie znalazłam. Robiłam mały research, żeby sprawdzić, czy takie sukienki rzeczywiście były noszone. Po zobaczeniu tych fotografii (z lat l890!) Stwierdziłam, że chyba tak :). A więc, skoro już wiem, że coś takiego noszono, dlaczego by tego nie uszyć? Mam dosyć ładny materiał na sukienkę (poszewka z second handu) i na fartuszek (prześcieradło z second handu). Potrzebuję skompletować: -chemise (...